Tytułem wstępu

Buszując w Internecie bez trudu można znaleźć setki, może nawet tysiące stron poświęconych prozie, literaturze, grafice czy muzyce. Większość z nich ma jednak poważną wadę - jest nią jakość zamieszczanych prac a dokładniej brak tej jakości. Nawet najwytrwalszy czytelnik w końcu musi się zniechęcić, brnąc przez dziesiątki nieciekawych tekstów i z rzadka jedynie trafiając na coś ciekawego. Podobnie jest z grafiką czy muzyką - na dwie kreski na krzyż, czy też tępe bum-bum większość ludzi zareaguje zniechęceniem.
Witryna Adi Aeris powstała z myślą o utworzeniu zbioru prac nie tylko poprawnych warsztatowo, ale i ciekawych. Ciekawych z mojego własnego, subiektywnego punktu widzenia - wydaje mi się jednak, że nawet taka, niezbyt doskonała selekcja jest lepsza od jej braku.
Trudno mi dawać jakiekolwiek rady odnośnie oryginalności - nieoryginalność jednak być może pomogą Ci dostrzec wskazówki Rafała. Przynajmniej w przypadku wierszy o tematyce miłosnej. (Zresztą, warto zapoznać się z nimi nawet jeśli nie piszesz wierszy - choćby i dla poprawy nastroju). W przyszłości postaram się umieszczać na tej podstronie inne pomocne przy tworzeniu materiały - mam nadzieję, że będą się przydawać.


Regulamin strony Adi Aeris

  1. Wyłącznie autor strony Adi Aeris (Łukasz Orzechowski) podejmuje decyzję o umieszczeniu bądź odrzuceniu nadesłanych prac.
  2. Autor przysyłający wiersz, opowiadanie, pracę graficzną, lub też pracę muzyczną wyraża zgodę na upublicznienie swojego dzieła oraz na zamieszczenie ewentualnych, powiązanych z nim ocen lub komentarzy.
  3. Zamieszczenie pracy na stronie Adi Aeris jest darmowe.
  4. Nie wolno przesyłać w celu zamieszczenia na stronie prac będących plagiatami w całości bądź w części, nie wolno także przesyłać prac w czyimś imieniu, chyba że przesyłający posiada zgodę autora.
  5. Opowiadania i wiersze z błędami ortograficznymi będą automatycznie odrzucane.
  6. Autor strony może (ale nie musi) przeprowadzić korektę językową nadesłanych opowiadań.
  7. Wszystkie wiersze i opowiadania należy nadsyłać drogą elektroniczną w postaci zwykłego pliku tekstowego. Dokumenty Worda nie będą nawet otwierane - z uwagi na ich rozmiar oraz możliwość natknięcia się na jakiegoś wirusa. Wszystkie wiersze proszę umieścić w jednym pliku a tytuły wyróżnić znakami [] (na przykład [Alicja w krainie czarów]. Większe opowiadania i książki proszę spakować za pomocą RAR-a lub ZIP-a.
  8. Plik powinien być nadesłany jako załącznik do e-maila, w samej zaś wiadomości proszę podać dane o sobie - imię, nazwisko jak również wszystko co powinno znaleźć się na stronie.
  9. Wszystkie prace publikowane na stronie Adi Aeris są podpisywane imieniem i nazwiskiem ich autora (lub choćby obranym przez niego pseudonimem). Poza tym autor strony nie czyni żadnych kroków w celu zapobieżenia kopiowaniu, bądź rozpowszechnianiu jako własne materiałów umieszczanych na stronie.
  10. Autor strony nie jest w stanie sprawdzić, czy nadesłana praca jest rzeczywiście autorstwa osoby, która się za autora pracy podaje. W związku z tym pociąganie autora strony do jakiejkolwiek odpowiedzialności za zamieszczone na niej plagiaty, oraz do jakiejkolwiek innej odpowiedzialności w związku z materiałami umieszczonymi na stronie jest wykluczone.
  11. Po przesłaniu prac proszę cierpliwie czekać (nawet kilka tygodni - najczęściej jestem bardzo zapracowany a nie chciałbym decydować o zamieszczeniu lub odrzuceniu nadesłanych materiałów w pośpiechu). Jeśli jednak w ciągu tygodnia nie odeślę informacji, że praca czeka na przejrzenie, bardzo proszę o ponowne jej wysłanie - najprawdopodobniej po prostu do mnie nie dotarła (zdarza się co jakiś czas, niestety).
  12. Nadesłanie prac oznacza akceptację wszystkich punktów regulaminu.

Prace można nadsyłać na adres: thorn@stone.pl
Wszelkie pytania i uwagi (za które będę bardzo wdzięczny) proszę wysyłać tutaj.


Przed nadesłaniem swoich prac warto zapoznać się z poniższymi wskazówkami.



| Tytułem wstępu | Regulamin | Poezja | Proza | Grafika | Muzyka |

Poezja

Rafał Fagas: Jak napisać wiersz miłosny będąc kobietą?

1. Zakochaj się nieszczęśliwie
(On może być łobuzem, dziwkarzem, kryminalistą (dosyć popularne) lub artystą natchnionym). Ważne, żeby miał taki nieodparty urok i żeby nie chciał.
2. Bezsenne noce.
Bardzo ważny punkt. Jak będziesz się za bardzo wysypiać to zapomnij, że coś napiszesz. Musisz być niewyspana, zmęczona i cierpiąca. Dobrze robi też szlochanie ale niezbyt dużo bo odpręża a na to nie możemy sobie pozwolić.
3. Początki.
Jak już nie będziesz spała wystarczająco długo, przyjdzie Ci na myśl, że masz "rozdarte serce". I tu właśnie zaczyna się Twoja przygoda z poezją. Jeszcze nie pisz, tylko kombinuj dalej.
4. Rozwój
Z samym "rozdartym sercem" daleko nie zajedziemy. To musi być coś więcej. Ale nie martw się, za chwilę dojdziesz do wniosku, że "świat jest okrutny", a w chwilę potem, że "chciałabyś umrzeć z tęsknoty". Jeszcze kilka godzin bezsenności i refleksji i powoli można sięgać po długopis (ew. pióro ale lepiej długopis bo nie plami).
5. Piszemy!!!

Rozdarłeś mi serce na strzępy
a ja kochałam cię tak
przylećcie tu wrony i sępy
oto się kładę na wznak

(i teraz jeżeli on był dajmy na to gitarzysta rockowy)
O szczęsne wspominam chwile
gdy dla mnie grałeś na wieśle*
chyba ja skończę w mogile
(choć grałeś skądinąd nieźle)

(a jeżeli był kryminalista)
Ach przyjdź, ja się wcale nie gniewam
żeś gwizdnął pieniądze z wypłaty
Ja pójdę i rzewnie zaśpiewam
przez mury więzienia i kraty

(i tak dalej. No i w końcu jakiś morał.
Morałem jest to, że kochasz go nad życie <- to też jest bardzo ważny zwrot i warto go sobie zapisać)

Ma dusza samotnie się błąka
i chyba wnet skończy w niebycie
z rozpaczy się zginam w pałąk a
cię ciągle ja kocham nad życie.

W powyższej próbce należy zwrócić szczególną uwagę na:
- możliwie częste używanie wykrzykników "ach", "och" etc.
- konieczne jest użycie słów: "dusza", "rozpacz" (najlepiej czarna), "pustka", "bez ciebie", "kocham" (kilka razy jeżeli to możliwe), "kwiat", "róża", "serce"**.

Oczywiście podany powyżej przykład jest o tyle trudny do naśladowania, że jest do rymu. Z rymami jest ten problem, że trzeba się nad nimi zastanawiać a my przecież chcemy pisać "od serca" i "żeby wyrażało to co czujemy". Rzecz jasna nie czujemy żadnych rymów więc takie pisanie do rymu jest tylko przejawem naszego zakłamania. Ale na szczęście teraz już nie trzeba pisać do rymu. Wolno bez. No to oddychamy z ulgą i wyrażamy nasze uczucia szczerze:

Kiedy
Ciebie
zobaczyłam
Twoje
oczy
czarne
to omdlałam
z zachwytu
Ja Ciebie Kocham
nad
życie
i śnię o Tobie
po nocach

Bardzo ważne: żeby to wyglądało jak wiersz to każdy wyraz na wszelki wypadek należy napisać w osobnej linijce. Niektóre wyrazy można wgnieść po kilka do jednej linijki. Niektórzy poeci tak robią więc chyba to ma jakiś sens. "Śnienie po nocach" w kontekście naszej kilkudniowej bezsenności jest wymarzonym finałem wiersza. Dobranoc.

I to właściwie wszystko.
Heniu

*gitara
**serce
- serce jest pierwszym słowem jakiego odmianę we wszystkich przypadkach i osobach musimy opanować. Gdybyśmy się jednak pokusili na pisanie do rymu (czyli nieszczere) podaję poniżej podręczny słowniczek słów i fraz rymujących się do serce:
- w poniewierce
- w butonierce
- megaherce (dla fanów Techno)
- Pierce (Brosnan)
- tercet (np. egzotyczny)
- wielce
- widelce
- i inne



Rafał Fagas: Jak napisać wiersz miłosny będąc mężczyzną?

Wyobraź sobie, że zakochałeś się nagle i bez pamięci (to drugie jest niesłychanie przydatne dla panów z żoną, gromadką dzieci i alimentami). ONA jest absolutnie cudowna i czarująca a centymetr krawiecki, którym chciałeś z ciekawości sprawdzić jej wymiary stopił się podczas mierzenia. NO PO PROSTU NIE MASZ WYJŚCIA - musisz napisać wiersz miłosny.

Wiersze miłosne pisane przez mężczyzn możemy z grubsza podzielić na dwie kategorie:
a. Wiersze młodzieńcze (przed skonsumowaniem)
b. Wiersze dojrzałe (jakiś czas po konsumpcji) 

Kategoria a. Wiersze młodzieńcze

Żeby napisać dobry wiersz młodzieńczy musimy spełnić kilka warunków. Po pierwsze nasze uczucie powinno być jak najbardziej platoniczne i nierealne. W tym celu upatrujemy sobie jako obiekt naszej miłości osobę możliwie niedostępną. Osoby mało ambitne zakochują się w najładniejszej dziewczynie w klasie, bardziej ambitne - w najładniejszej w szkole lub w aktualnej Miss Polonia a osoby o wybujałej ambicji w Catherine Zeta-Jones lub Madelaine Albright.

Po drugie każdą wolną chwilę poświęcamy na szeptanie (koniecznie zbielałymi wargami) imienia naszej ukochanej (UWAGA: z tego względu osoby z wadami dykcji powinny bardzo uważać przy doborze imienia wybranki). Pozwala to nam wprowadzić się w odpowiedni trans.

Po trzecie nie śpimy. W tym punkcie nie chodzi tylko o "noce bezsenne". Chodzi również o to, żeby nam się nasza ukochana nie śniła, bo przy tym natężeniu uczucia nader łatwo może podczas snu do czegoś dojść i cały platonizm na nic.

Już po tygodniu stosowania takich zabiegów, zacznie wzbierać w nas fala poezji. Trochę jeszcze wytrzymujemy, po czym rzucamy się z długopisem w kierunku kartki w kratkę i:

Ach Beato, gdy Ciebie ujrzałem
to zagrała niebiańska muzyka
Kocham Ciebie i duszą i ciałem
serce moje brzmi śpiewem słowika

Skojarzenia ornitologiczno-muzyczne w powiązaniu z elementami eschatologii dają zazwyczaj wyśmienite efekty. Dobór słów powinien być bardzo podobny do tego wspomnianego w artykule dla kobiet. W wierszu powinno być co najmniej jedno "Ach" lub "Och" oraz imię wybranki. Wystrzegamy się opisów cielesnych. Z anatomii skupiamy się na oczach i włosach:

Och Beato, Twe włosy jak jedwab
są piękniejsze niż róża w rozkwicie
Twoje oczy (nie jedno ale dwa)
zatapiają mnie w swoim błękicie.

Oczywiście róża jest tu nieodzowna i po prostu musi się gdzieś pojawić (trzeba tylko zdecydowanie unikać tematu kolców - na kolce przyjdzie czas gdy będziemy pisali wiersz o odrzuceniu naszej Miłości). Kolor oczu należy koniecznie skonfrontować z rzeczywistością. Na koniec wiersza stawiamy jakiś silny akcent i padamy bez ducha:

Uch Beato, Twe ręce z nogami
najpiękniejsze na ziemskim są globie
jeśli na mnie nie spojrzysz oczami
to z pewnością ja sobie coś zrobię

Po czym idziemy zrobić sobie zimną kąpiel, po której, oczyszczeni z rujnującego zdrowie uczucia, wzbogaciwszy narodową skarbnicę kultury - idziemy spać.

Kategoria b. Wiersze dojrzałe

Wiersze dojrzałe, zwane czasem erotykami powinno się pisać w jakiś czas po konsumpcji uczucia. Z tego powodu jako obiekt musimy sobie obrać osobę możliwie możliwą do zdobycia z jednej strony (lub z wielu stron - to nie przeszkadza) a z drugiej strony taką o której będzie nam się chciało cokolwiek post factum napisać. W tym celu spisujemy na kartce cechy Naszego Ideału Kobiety, po czym skreślamy co drugą linijkę i z tak spreparowaną listą udajemy się na poszukiwania.

Zakładamy, że się udało. Odczekujemy trochę czasu (nie za długo żeby nie zapomnieć i nie za krótko, żeby to i owo zapomnieć) po czym dajemy upust kotłującemu się w nas demonowi:

Ach Beato, Twe uda i piersi
prześladują mnie ciągle od wtorku
gdy z głośników lecieli Beatelsi
kiedy zamek się zaciął w rozporku

W wierszach dojrzałych nie musimy się już ograniczać anatomicznie. Wręcz przeciwnie, warto jest opisać co się da, żeby za kilka lat było co wspominać. Osoby o dużym temperamencie powinny zawrzeć w wierszu opis tzw. "znaków szczególnych" podmiotu lirycznego. Pozwoli to w przyszłości na identyfikację osoby, do której pisaliśmy dany wiersz zwłaszcza jeżeli nasz podmiot liryczny ma popularne imię:

Och Beato, na prawej łopatce
ten Twój pieprzyk - szaleję po prostu
O Twe oczy niebieskie (po matce)!
Metr sześćdziesiąt i pięć Twego wzrostu!

Oczywiście w ostatniej strofie wiersza należy zawrzeć stosowne obietnice, deklarując możliwie długi czas ich trwania. Pozwoli nam to na przedłużenie miłej znajomości i da okazję do napisania jeszcze wielu świetnych wierszy, za które potomność będzie nam wdzięczna:

Uch Beato, ja Kochać* Cię będę
póki włosy mieć będę na glacy
Och już jutro alkohol nabędę
wpadnę w piątek wieczorem po pracy

W ten sposób już w niedzielę wieczorem możemy zasiąść i napisać kolejny, wiekopomny erotyk.

Heniu

*Słowo "Kochać", "Miłość" etc. ZAWSZE piszemy z dużej litery. W przeciwnym wypadku możemy być posądzeni, że ta nasza miłość z małej litery nie jest dostatecznie duża.



Łukasz Orzechowski: Mała volta ;)

A tak ogólnie... warto zastanowić się, dlaczego pisze się wiersze. Co chce się nimi przekazać. Jeśli mówi się o sobie, jeśli pisze po to, by sobie ulżyć - warto zastanowić się, czy samemu szuka się takich prac pisanych przez kogoś innego? Czy są one w stanie czymkolwiek poruszyć? "Czym pisane przeze mnie wiersze zainteresują osoby, które przecież mnie nie znają?" To dobre pytanie - sam bardzo często je sobie zadaję. Co gorsza, wiersze to dość zdradliwa materia. Wielu ludzi chce coś powiedzieć, napisać - a wiersz wydaje się być najprostszą, najłatwiejszą formą - bo przecież można nim wyrazić uczucia i pal licho treść czy fabułę. Tymczasem to nie do końca prawda - prawie każdy napisał kiedyś tam wiersz, czy też coś wierszopodobnego. Problem w tym, by wyróżnić się czymś od innych, uniknąć oklepanych aż do bólu zwrotów i metafor, uciec od grafomanii. Bo po jakimś czasie naprawdę zgrzytają w zębach zwroty czy słowa takie jak Człowieka lub Człowieczy los (koniecznie dużą literą), wiatr przerzucający stosy liści (najlepiej jesiennych), wielkie słowa jak Pustka, Śmierć, Dusza, Otchłań (najlepiej bólu, zawiści lub żalu), nieśmiertelna Cisza we wszelkich przejawach, Błękit (najczęściej nieba), ograna do bólu trójca Samotności, Smutku i Nadziei, czy też proste przeciwieństwa - ciemny błysk, głośna cisza i inne takie. Nie, nie chcę powiedzieć, że tych i tym podobnych zwrotów nie wolno używać nigdy. Ale używając trzeba mieć świadomość, że są ograne aż do bólu i korzystać z nich bardzo ostrożnie. Co do wierszy z rymami - nawet jeśli się ich nie lubi, warto popróbować sił z tą czasem bardzo ciekawą a często trudną sztuką. Tu może dobrze byłoby podrzucić garść teorii - znów oddaję głos Rafałowi:



Rafał Fagas: Szczypta Teorię! (czyli parę słów o rymach i strofach)

Pisanie do rymu ma ostatnio złą prasę. Są osoby, które uważają nawet, że rymy nadają się jedynie do pisania zabawnych wierszyków i tam ich miejsce. A PRAWDZIWA POEZJA rymami, jako ograniczeniem swobody wypowiedzi powinna się brzydzić. Mimo to, niżej podpisany uważa, że nie ma co chodzić na łatwiznę i rezygnować z tej dodatkowej jakości wiersza jaką jest rym.

Oprócz rymów ten wykładzik będzie o formie wiersza (również obecnie niepopularnej), czyli między innymi o tym jak napisać sonet, jak pisać tercyną albo jak napisać vilanellę. Oczywiście pisząc wiersz nie musimy go ubierać w takie sztywne szaty. To jest tak jak z pierniczkami na Boże Narodzenie - nie trzeba im nadawać jakiejkolwiek formy bo ciasto smakuje tak samo. Ale na choince zdecydowanie lepiej wyglądają w formie aniołka.

No to jedziemy. Na początek kilka pojęć, żebyśmy wiedzieli o czym mówimy.

Wiersz (tego chyba nie muszę tłumaczyć?) może się dzielić na strofy (te takie kilka linijek pooddzielanych od siebie pustym miejscem). Każda strofa natomiast dzieli się na wersy (po ludzku - linijki tekstu).

Strofy mogą być otwarte lub zamknięte.  Otwarte są wtedy gdy myśl jaką w nich wypowiadamy (zakładam, że wypowiadamy jakieś myśli) nie jest zamknięta w jednej strofie tylko swobodnie przełazi sobie pomiędzy. Na przykład tak:

Kiedy oglądam przez okno
białe zimowe pejzaże
czuję jak dłonią okropną
mróz poprzez szybę maże

i tylko to mnie powściąga -
ten mróz trupioblady i wielki
inaczej już dawno bym poszedł
do sklepu kupić uszczelki.

Myśl (jaka by ona nie była) przenika ze strofy pierwszej do drugiej. Jak się zapewne domyślacie strofa zamknięta jest przeciwieństwem otwartej, czyli myśl zamyka się w niej na przykład w sposób następujący:

Czuję dojmujący chłód
spoglądając na mroźne arabeski

Uszczelki
znowu podrożały

Strofy zamknięte są stosowane zazwyczaj w utworach nie posiadających regularnej budowy, jako dodatkowy element organizacji wiersza i dla uwypuklenia pewnych jego fragmentów. Ale my nie o tym. Wracamy do strof "klasycznych".

1. DYSTYCH

Najprostszą i najstarszą jest oczywiście dystych. Dystych to strofa o dwóch wersach które się rymują. Czyli na przykład tak:

Nie pomoże człek ni duch
gdy się ma nieświeży chuch

Nie pomoże strach ni lęk
kiedy się nie myje szczęk

2. STROFA CZTEROWERSOWA

Chyba najbardziej popularna. Występuje w kilku odmianach różniących się układem rymów. Najprostszym oczywiście jest układ aabb:

Kiedy pada deszcz za oknem
siedzę w domu i nie moknę
chyba, że sąsiada z góry
szwagier reperuje rury

Równie popularnym układem jest układ abab:

Gdy za oknem deszczyk pada
w domu sucho, świerszczyk zagra
Bo u góry brak sąsiada -
zmienia rury w domu szwagra

Trzecim często spotykanym układem jest układ abba:

Leje mocno, wieczór ciemny
sąsiad trumnę ma ze stali
bo ze szwagrem zakładali
instalację na gaz ziemny

3. TERCYNA

Tercyna to strofa trzywersowa o przeplatających się rymach aba bcb cdc (i tak dalej aż do końca alfabetu). Przykładem może być Napis na Bramie i Boska Komedia niejakiego Dantego.
Podstawowym problemem przy pisaniu tercyną jest to, że ciężko jest skończyć. Taki Dante na przykład miał z tym spory kłopot.

4. SEKSTYNA

Brzmi nieźle no nie? Sam zastanawiałem się czy nie nazwać tak córki. Ale kto by ją potem zechciał gdyby dowiedział się że jest to: "zwrotka sześciowersowa, pisana jedenastozgłoskowcem, o układzie rymów ababcc", czyli coś takiego:

Gdzie bym nie poszedł, czego bym nie robił
zawsze coś nie tak, zawsze coś poknocę
kiedyś przyjechał mój kuzyn z Nairobii
i ledwie wysiadł - zepsułem mu procę
Jak z tym schorzeniem byłem u lekarza
to mu rozbiłem lampę z korytarza

5. OKTAWA

Oktawa jest bardzo podobna do sekstyny. Po prostu abababcc (dodatkowe dwa wersy):

Ledwiem przyjechał a tu taka strata
proca na słonie rozbita w kawałki
Ta proca, którą zmajstrował mi tata
całkiem zepsuta. A w lufce na strzałki
pełno paprochów przez tego wariata
bo przez nią palił swoje niedopałki
W dodatku nosił mój pasek od spodni
Jak go odnaleźć w ruinach przychodni?

Zauważyliście tę średniówkę po pięciu sylabach? To cecha jedenastozgłoskowca - podział wersu na 5 sylab przed średniówką i 6 po.

6. STROFA SAFICKA

Strofa saficka, to zwrotka czterowersowa, w której trzy pierwsze wersy są jedenastozgłoskowe a ostatni pięciozgłoskowy (czyli taki jedenastozgłoskowy obcięty po średniówce). Układ rymów np. aabb:

Nie ma, nie będzie, przepadło na wieki
żegnaj paseczku. Spod smutnej powieki
łza słona spływa i jak rzeka płynie...
Wstrętny kuzynie!!

7. SONET

Sonet jest formą bardzo starą (używali go już Dante z kolegą Petrarką). Składa się z czternastu wersów tworzących dwie zwrotki czterowersowe i dwie trzywersowe. Układ rymów abba abba cdd cee. Lokalnym mistrzem sonetu grupy pl.hum.poezja jest oczywiście marco ale i mi się zdarza. Na przykład taki:

Za starą jak świat cały chałupą Macieja
leżeliśmy na sianie dzisiaj rano zżętym
sennym wzrokiem gładziłem Twe wyniosłe pięty
Ty szukałaś guzika, lecz Twoja nadzieja

na jego znalezienie nikła. Nie, to nie ja
ja przecież bym nie urwał. Och Antoni święty
próżne moje przysięgi, próżne i wykręty
Ty i tak we mnie tylko widziałaś złodzieja

Guzikoman grabieżca - takie teraz miano
nosić miałem po wieki jak plamę na czole.
Jutro może się zjawisz w tej starej stodole

gdzie dzisiaj świeżo zżęte pochowają siano
Póki starczy guzików będzie trwała miłość
potem tylko agrafki. Po co mi to było...

8. VILANELLA

To jest dopiero monstrum! Pogromca wierszokletów! Proszę Pań i Panów - przed Państwem VILANELLA!
Utwór-potwór złożony z 19 linijek na dwa rymy, o strukturze:

A1
b
A2
a
b
A1
a
b
A2
a
b
A1
a
b
A2
a
b
A1
A2

gdzie wersy oznaczone jako A1 i A2 powtarzają się na przemian i na końcu. Wersy te stanowią dominujący element wiersza i powinny być nośnikiem najmocniejszej treści. Przykładem może być np.

Vilanea z akcentem

Jest nas niewiele. I tylko są dłonie
niepokojące uchwytnością ruchu
kiedy we dwoje na pustym peronie
z ust megafonu obwieszczany koniec
jak ciepły szalik tulimy przy uchu
Prawie nas nie ma. I tylko są dlonie
niepewne siebie. I krzyki gawronie
milkną w objęciach srebrzystego puchu
stojąc na palcach na pustym peronie
I jest nieważne ze w ubrania schronie
w szczelnie zapiętym podróznym kożuchu
jest nas niewiele. Wciąż jeszcze są dłonie
zdolne rozproszyc swiata katatonie
jak stara aria nucona ze słuchu.
Lecz to już pora. Na pustym peronie
ta chwila ciszy. Pocałunek w skronie
wpycha krajobraz w dziedzinę bezruchu
kiedy we dwoje na pustym peronie
Jest nas niewiele. I tylko są dłonie

ale naprawdę piękne przykłady vilanelli można znaleźć w tomiku "Chirurgiczna Precyzja" Stanisława Barańczaka.

9. TRIOLET

Triolet to strofa ośmiowersowa (tworząca zazwyczaj samodzielny utwór. Podobnie jak sonet zresztą). Ze względu na powtarzanie dwóch pierwszych wersów idealna do zastosowań dydaktycznych. Charakteryzuje się powtarzaniem pierwszego wersu w wersach czwartym i siódmym a drugiego w ostatnim. Układ rymów abaaabab:

Kiedy uderzysz się młotkiem
boleć Cię będzie niechybnie
Nie kojarz tego z łaskotkiem
kiedy uderzysz się młotkiem
   Mój ojciec (twoim był przodkiem)
   mówił wieczory mi i dnie:
   "Kiedy uderzysz się młotkiem
   boleć Cię będzie niechybnie"

 

II. RODZAJE RYMÓW

Rymy, jak wszystko bywają różne.
a. Zasadniczo rozróżniamy dwa rodzaje rymów: męskie i żeńskie.
Rymy żeńskie sprowadzają się do powtórzenia półtorej ostatniej sylaby wyrazu. Np:

krowa - teściowa 
krążenie - jelenie
ratunek - trunek

etc. Rymy męskie polegają na powtórzeniu tylko ostatniej sylaby lub jej części. Są przez to krótsze i nadają wierszowi ostrzejszy charakter:

teść - jeść
zbyt - tryt
ból - kul

b. Rymy dzielimy ponadto na dokładne i niedokładne. Powyższe przykłady są przykładami rymów dokładnych. Niedokładne to np.:

zbyt - świt
krążenie - premie
turysta - przystań

Jak widać rym można również tworzyć korzystając z tego, że niektóre głoski (literki) wymawiają się podobnie a inne z kolei wymawiają się mniej wyraźnie (np. to końcowe ń w 'przystań').

c. Oprócz tego rymy możemy podzielić na bogate i ubogie. Bogate (zwane głębokimi) są rymy, które nie poprzestają na jednej sylabie ale powtarzają większą część wyrazu. Np.:

ognisko - nisko
stropy - stopy
kukułeczka - kółeczka

Rymy ubogie, to owe sławne, ulubione w disco-polo:

mnie - c
s - eee (w refrenie na przykład)

d. Rymy gramatyczne, zwane częstochowskimi polegają na "wykpieniu" się przy poszukiwaniu rymu standardowymi końcówkami powstającymi w procesie odmiany wyrazów. Przykłady:

spadając - kicając
wzdychanie - kichanie
kochałem - zaspałem

e. Rymy banalne i rzadkie. Liczba wyrazów rymujących się do danego wyrazu jest ograniczona. Niekiedy nawet silnie ograniczona (vide 'gwóźdź'). Dlatego rymy często używane "wycierają się" i kończą w szufladce z napisem "banalne". Rymy rzadkie, to rymy które trudno jest użyć w wielu kontekstach. Najczęściej powstają poprzez zestawienie z nazwą geograficzną, terminem naukowym lub egzotycznym słowem.

f. Asonanse i konsonanse. Asonans to rym, w którym rymują się tylko samogłoski. Na przykład:

trzepot - niebo
pojutrze - kluczem
potop - motor

Konsonans jest spotykany o wiele rzadziej i polega na powtórzeniu spółgłosek.

Rafał Fagas


(Więcej porad odnośnie pisania wierszy znajdziesz w dziale "Poradnia" strony Rafała Fagasa.).